Dziś jest: Niedziela, 29 Marca 2020 r.
Elbląski Komitet Obywatelski » strona główna » blogi » Cezary Balbuza» wpisy » Zagraża nam inwazja partii politycznych
Środa, 12. Czerwiec 2013 r. | Odsłon: 6186

Zagraża nam inwazja partii politycznych

Szanowni Państwo, drodzy elblążanie, jesteśmy w przedostatnim tygodniu niezwykle krótkiej i intensywnej kampanii wyborczej do przedterminowych wyborów samorządowych w Elblągu. Skłania mnie to do podzielenia się z wami kilkoma refleksjami, na temat samej kampanii, rosnącego poparcia dla EKO, jak i działań naszej wyborczej konkurencji.
Obecna kampania wyborcza, z racji swojego skróconego czasu trwania, ma zawrotne tempo. Obserwując media lokalne oraz reklamy wyborcze na mieście wyraźnie widać, kto dysponuje większymi środkami finansowymi na działania marketingowe. Jednak pieniądze to nie wszystko, co udowadniają kandydaci KWW Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego. Nasi kandydaci na radnych to społecznicy, czyli ludzie mający na co dzień kontakt z dużą liczbą elblążan, których dzień po dniu przekonujemy do naszego programu i wizji rozwoju Elbląga. Ma to efekt w stale rosnącym poparciu deklarowanym przez ludzi, z którymi mamy kontakt zarówno osobisty, jak i medialny. Korzystając z okazji chcę w imieniu swoim i kandydatów na radnych z KWW EKO podziękować za te wszystkie wyrazy poparcia i zaprosić do głosowania na nas 23 czerwca. Mamy nadzieję przekonać również tych elblążan którzy jeszcze nie zdecydowali na kogo głosować.
Niestety kampania ma też swoje mniej ciekawe strony. Od kilku tygodni Elbląg przeżywa prawdziwy najazd polityków z Warszawy, którzy wspierają swoich partyjnych kandydatów. Wygląda to wszystko dość groteskowo i mało przekonywująco. No bo gdzie oni byli rok czy dwa lata temu, czemu wtedy nie zależało im na Elblągu i jego mieszkańcach?
Czasami mam wrażenie, że oglądam teatr, a właściwie wystawianą w nim tragikomedię pt. „Jak wykorzystać przedterminowe wybory w Elblągu do poprawy wizerunku partii pod kątem wyborów ogólnokrajowych w 2014 roku”! Głównymi aktorami w tym przedstawieniu są politycy warszawscy, statystami partyjni kandydaci elbląscy, ludność Elbląga - to niema widownia, a sam Elbląg - to już tylko tło wydarzeń.
Kolejny coraz bardziej widoczny problem, to rozkręcający się festiwal wyborczych obietnic. Jak zawsze, w czasie wyborów politycy obiecują nam przekopanie mierzei lub przeniesienie Elbląga do województwa pomorskiego. To jeszcze można znieść, bo wiemy, że władze Elbląga na oba pomysły wielkiego wpływu nie mają, co jest tak oczywiste, jak następujące po sobie pory roku. Znacznie niebezpieczniejsze są obietnice bez pokrycia, które mogą zrujnować budżet miasta typu: zmniejszenie czynszów w mieszkaniach komunalnych, wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej czy też przyznanie podwyżek każdej grupie pracowników samorządowych, którzy akurat przypadkiem podczas kampanii wyborczej się o to upomną. Trzeba być naprawdę nieodpowiedzialnym populistą, żeby wygłaszać takie hasła. Mało tego, uważam, że jest to wyraz braku szacunku dla wyborców i ich inteligencji. Jako kandydat na Prezydenta miasta, chciałbym mieć możliwość spełniania wszystkich życzeń i potrzeb elblążan. Jednak realia budżetowe Elbląga są bardzo skromne, a ja jako człowiek odpowiedzialny nie zamierzam okłamywać wyborców. Jedyne co mogę obiecać to swoją ciężką pracę i sprzyjanie inwestycjom, które będą generować nowe miejsca pracy i zwiększone wpływy do budżetu miasta, wtedy nadejdzie czas realizacji życzeń wyborców.
Muszę się też odnieść do pseudosondaży wyborczych i nie mam tu na myśli tych, które są prowadzone przez lokalne portale internetowe, bo z góry wiadomo, że tego rodzaju sondaże nie są miarodajne. Chodzi mi bardziej o„pseudosondaże” robione na zlecenie pewnego prawicowego portalu, w których oczywiście prowadzą kandydaci partyjni. Powiem wprost, ten sondaż nie ma wiele wspólnego z realiami i jest po prostu polityczną manipulacją! Tak się składa, że w swoim życiu zawodowym zajmowałem się kiedyś także badaniami opinii publicznej, więc znam temat. Jak może być wiarygodny sondaż, w którym pyta się respondentów tylko o kandydatów znanych na dzień 29 maja, kiedy było znanych dopiero kilku z nich, ponieważ dniem ostatecznych zgłoszeń kandydatów na Prezydenta Elbląga był dzień 31 maja i wtedy dopiero skompletowano pełną 10-osobowa listę?! To jest kolejny dowód na to, jak nieczystą grę prowadzą partie polityczne i że zrobią wszystko, by tylko kolejny raz przejąć władzę w mieście i czerpać z tego profity.
Jako kandydat na Prezydenta miasta Elbląga z ramienia KWW EKO apeluję do elblążan – nie dajcie się zmanipulować partiom politycznym, nie ulegajcie pustym obietnicom, nie wierzcie w pseudosondaże tworzone przez samych uczestników gry politycznej! W swoim wyborze 23 czerwca kierujcie się zdrowym rozsądkiem i rozumem, głosujcie na ludzi, którzy Was szanują i chcą pracować dla Was i dla rozwoju Elbląga.Macie alternatywę dla partii politycznych - głosujcie na kandydatów KWW Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego.


fot. Marcin Pszczółkowski - elblag.net


Dodaj nowy komentarz:

Nie ma jeszcze komentarzy... Bądź pierwszy !!!

Strona główna | O nas | Członkowie | Jak przystąpić | Galeria | Linki | Mapa serwisu | Kontakt stat4u