Dziś jest: Niedziela, 29 Marca 2020 r.
Elbląski Komitet Obywatelski » strona główna » blogi » Leszek Lewarowski» wpisy » UKRAINA
Wtorek, 28. Styczeń 2014 r. | Odsłon: 9359

UKRAINA

Ukraina spływa krwią bratnią, Ukraina płaci daninę z ciał swych synów dla wolności, co się demokracją zowie. Mieszkańcy Ukrainy nasi sąsiedzi zerwali się do walki przeciw ciemiężycielowi swemu, co swój własny kraj zaprzedał. Pozostaje zadać pytanie gdzie Polacy, gdzie Naród bratni, co robią czy ze swymi braćmi Słowianami są, czy ich wspierają. Wszyscy wiemy, że w historii wiele nas dzieliło, ale i wiele wspólnych pięknych chwil mieliśmy, wiele bratniej krwi obie strony przelały. Lecz teraz to nieważne, bo tam o wolność jest walka a tamto, co było jest już historią, o której należy tylko z jednego powody pamiętać by się już nigdy nie powtórzyła. A wszyscy musimy pamiętać, że My Polacy zawsze o Wolość Waszą i Naszą walczyliśmy. I sami nie tak dawno o wolność i demokrację swoją bój toczyliśmy, więc wiemy jak jest wtedy ciężko jak ludzie czują się wtedy osamotnieni i opuszczeni prowadząc tą nierówną walkę. Przyglądamy się jak politycy licytują swą pomoc i reklamę sobie robią wzmacniając tym samy swoje słupki sondażowe. Lecz to nie oni stanowią o sile danego przekazu. O tym decyduje siła mieszkańców siła naszego społeczeństwa zamieszkującego polskie wsie i miasta. Na polityków nie liczyłby gdyż oni nigdy nie zrobią tego, co serce dyktuje a jedynie tylko to, co im partyjny rozum podpowiada. Dziwię się, że mieszkańcy naszego województwa, z których wielu ma pochodzenie ukraińskie tak długo cicho było. Sam już wcześniej chciałem o tym napisać lecz to teraz dopiero jest punkt kulminacyjny w walce jaką powinniśmy wesprzeć. Dobrze, że choć teraz razem z Teatrem Sewruka ruszyli z akcją wsparcia walczących na barykadach. Mam nadzieję, że nie zostaną bez odpowiedzi, jaka powinna popłynąć od naszego społeczeństwa. Pamiętajmy, że jesteśmy to winni społeczeństwu ukraińskiemu gdyż wcześniej to nam pomagano. Dziś, jako część mieszkańców należących do wspólnoty europejskiej jesteśmy winni teraz pomóc naszym sąsiadom w nierównej walce wspierając ich tak darami materialnymi jak i duchowymi, czyli najzwyklejszym wsparciem i poparciem ich słusznej walki. Powinniśmy ich wesprzeć, jako Naród tak wiecami poparcia jak i głośno wypowiadanymi myślami skierowanymi do rządzących Ukrainą, że przelana krew niewinnych nie będzie zapomniana i że nie została przelana na darmo. Nasz Rząd również powinien wiedzieć, że społeczeństwo polskie solidaryzuje się ze społeczeństwem ukraińskim. Powinny się tu zaangażowań organizacje pozarządowe nie tylko poprzez zbiórkę pomocy humanitarnej dla walczących, ale również przez nacisk na nasze władze dając do zrozumienia, że jesteśmy jednym słowiańskim narodem i że nasza przyszłość jest dla naszych społeczności wspólna. Po prostu tak po ludzku nie możemy przejść obok tych wydarzeń obojętnie przechodząc nad tym, co tam się dzieje do porządku dnia przełączając kanał w telewizorze, bo to nie film akcji to dzieje się naprawdę. I choć to wewnętrzna sprawa naszych sąsiadów to tym bardziej powinni ich wspierać zwykli ludzie w zwykłym odruchu solidarności, bo wtedy nikt nikomu nie zarzuci, że jedno państwo miesza się w sprawy wewnętrzne drugiego państwa. Jako społeczeństwo, jako Naród nie mamy tych ograniczeń i powinniśmy z tego w odpowiedni sposób skorzystać. Bo to co się teraz na Ukrainie dzieję można jedynie słowami Krzysztofa Kamila Baczyńskiego opisać:

Do palców przymarzły struny

z cienkiego krzyku roślin.

Tak się dorasta do trumny,

jakeśmy w czasie dorośli.

Stanęły rzeki ognia

ścięte krą purpurową;

po nocach sen jak pochodnia

straszy obciętą głową.

Czegoż ty jeszcze? W mrozie

świat jest jak z trocin sypki.

Oczu stężały orzech.

To śnieg, to nie serce tak skrzypi.

Każdy - kolumną jesteś,

na grobie pieśni własnych

zamarzły. Czegoż ty jeszcze?

To śmierć - to nie włosy blasku.

To soli kulki z nieba?

Czy łzy w krzemień twarzy tak wrosły?

Czy ziemia tak bólem dojrzewa,

jakeśmy w czasie dorośli?

My Polacy jesteśmy dumnym Narodem z bogatą kartą historii i teraz jak nigdy mamy szansę zbudować pomost łączący dwie nasze społeczności w geście solidarności. Kolejne dni mogą nas połączyć we wspólnej walce o leprze jutro a trzeba działać nim głos przejmą ekstremiści i skrajne ugrupowania należące tak do jednej jak i drugiej strony, bo wtedy będzie gorąco. A ten żar nas nie ominie.

Bo musimy wiedzieć, że ludzie pokroju Prezydenta Ukrainy władzy raz zdobytej tak łatwo nie oddadzą a znowu ludzie stojący na barykadach zbyt daleko zaszli by teraz z tych barykad zejść bez uzyskania tego, po co przyszli. Co to oznacza dla nich jak i dla nas od tłumów uchodźców zaczynając po każde inne zagrożenie wynikające z takiego konfliktu kończąc. A co do nieoddawania władzy tak z naszego podwórka to jest jeden ewenement na małą skalę światową to to, co zrobiło PO w 2013 roku, czyli nie wyjście na boisko i oddanie wszystkiego walkowerem. To był dopiero majstersztyk walki bez walki.

Dodaj nowy komentarz:

Lista komentarzy:

Miły mój Jacku. Jakże mylne stwierdzenie i nie trafne określenie "...przecież nic takiego się nie stało, żeby odwoływać Prezydenta (czy to na Ukrainie czy w Elblągu) ..." . Po pierwsze w Elblągu doszło do zamachu na demokrację przez PIS z Ruchem Palikota oraz byłymi współpracownikami SB skupionymi w stowarzyszenie. Jak do tej pory żadne organa i instytucje nie potwierdziły zarzutów publikowanych w jednej z gazet, a których autorami byli opozycjoniści do PO. Po drugie już ostatnie wybory na Ukrainie dały wielki protest i sygnał, że wyborców prawa były złamane i padały oskarżenia do Janukowicza, że sfałszowane wybory zostały już trzy lata temu. Tak więc Jacuś zły podałeś przykład. Musisz więcej czytać ukrainskich gazet i nie słuchać radia ojca dyrektora i telewizji Trwam-nie mówią prawdy. Co zresztą było pokazane w spodzie emitowanym w czasie referendum gdzie wystąpili w roli głównej członkowie Ruchu Palikota.

dodany: 31.01.2014 , 10:21 | ~ Lew Tołstoj z Ameryki

Entuzjastom wydarzeń w Kijowie, odmieniającym przez wszystkie przypadki słowo: rewolucja, pragnę jako skromny miłośnik historii przypomnieć, że rewolucje kończyły się na ogół wewnętrznymi jatkami. Dla przykładu, rewolucja francuska w 1789 r. to nie tylko zburzenie Bastylii, ale i ludobójstwo w Wandei oraz gilotyna, na której zginęła znaczna część jej uczestników, w tym Robespierre, organizator wielkiego terroru. Podobnie było z rewolucją w 1917 r. w Rosji. Najpierw Lenin, a później Stalin, przy pomocy Dzierżyńskiego, Jeżowa i Berii wymordowali nie tylko rodzinę carską, arystokratów i biskupów, ale i swych partyjnych towarzyszy. Do gardeł skoczyli sobie także liderzy tzw. pomarańczowej rewolucji w 2004 r. na Ukrainie: Wiktor Juszczenko i Julia Tymoszenko. Obyło się bez rozlewu krwi, ale ich wzajemna nienawiść zniszczyła owoce przemian. Jaki więc jest scenariusz dla naszych wschodnich sąsiadów? Mam nadzieję, że skompromitowany Wiktor Janukowycz wreszcie odejść, ale liderzy Majdanu niestety rzucą się sobie do gardeł. Kto swoich kolegów zaatakuje pierwszy, bokser Witalij Kliczko, czy lider nazistowskiej „Swobody”, Ołeh Tiahnybok? Dowiemy się o tym już wkrótce. k. T.Isakowicz - Zaleski Prezydent został wybrany przez Ukraińców w wolnych wyborach. Ciekaw jestem po której stronie Leszku, TY stanąłbyś, przecież nic takiego się nie stało, żeby odwoływać Prezydenta (czy to na Ukrainie czy w Elblągu)

dodany: 30.01.2014 , 21:52 | ~ Jacek


O mnie

Przeczytaj więcej  

Tego bloga

Odwiedziło: 500645 osób

Skomentowało: 58 osób

Ostatnie posty


Archiwum

Luty 2014 (3)

Styczeń 2014 (8)

Lipiec 2013 (2)

Czerwiec 2013 (3)

Kwiecień 2013 (3)

Marzec 2013 (4)

Luty 2013 (3)

Luty 2011 (1)

Styczeń 2011 (2)

Listopad 2010 (6)

Październik 2010 (3)

Maj 2010 (4)

Kwiecień 2010 (6)

Marzec 2010 (2)

Luty 2010 (8)

Edycja





Strona główna | O nas | Członkowie | Jak przystąpić | Galeria | Linki | Mapa serwisu | Kontakt stat4u